Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Jeszcze miesiąc temu samo ściągnięcie tylnego koła było kosmosem, a dziś, dzięki życzliwemu koledze triathloniście, opanowałam kolejny etap kolarskiego wtajemniczenia – umiem zmieniać dętkę.

Dziewczyny! 
Poważnie, nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Tyle że… myślałam, że jak zmienię dętkę, to zostanie już tylko napompowanie koła.

Niestety nie „tylko”, bo „aż”.

Malunia pompeczka wykończyła mnie przy 3 barach, podczas gdy norma zakłada od 6 do 8 barów.

Dojechać dojadę, ale obym zmieściła się w limicie z takim flakiem.

Także tego.

Ściągnę koło,
wymienię dętkę,
założę koło,
a potem
pozostanie mi ładnie się uśmiechać i wołać Was, Panowie, na trasie:
– Dopompujecie mi koło?

Podobno jedynie pomoc z zewnątrz jest zabroniona, także liczę, że w razie „W” znajdzie się dobra dusza, która, podobnie jak ja, nie będzie robić na Ironmanie życiówki i blondynce pomoże.

Bo przecież co to dla Was, Ironmani, napompować koło.
Bo resztę naprawdę potrafię.

Z wielką radością.

Serio. 

https://www.facebook.com/ocotubiega/?timeline_context_item_type=intro_card_work&timeline_context_item_source=100000817926260&fref=tag

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.