Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Nie dawałam wiary w ich moc, dopóki nie zaczęłam intensywnych treningów fizycznych, zakładek i trwających kilka godzin zawodów.

Mowa oczywiście o żelach energetycznych. Mają w swoim składzie wszystko to, co pozwala na dostarczenie konkretnej dawki energii potrzebnej do odżywienia naszych mięśni, a przy okazji są gwarantem łatwego i szybkiego jej przyswojenia (oczywiście pod warunkiem, że nie zje się ich więcej niż potrzeba).

A jaka jest potrzeba?
Mądrzejsi ode mnie mówią o zjedzeniu jednego żelu na godzinę wysiłku. Zawierają one głównie węglowodany i cukry, a także inne ważne składniki mineralne, które tracimy podczas nadmiernego wysiłku fizycznego. Ci sami ponadto twierdzą, że powinno się je zażyć, nim poczuje się głód, czyli przysłowiowy spadek cukru. Znawcy tematu uważają, że nie należy łączyć ich z izotonikiem, a popijać tylko wodą, ale ja na przykład mam chyba żołądek ze stali, bo mnie nigdy nic nie jest, a namiętnie łączę izo z żelem.
Zgodzę się za to z opinią, że bezapelacyjnie przed zawodami należy żele przetestować. Nie po to przygotowujemy się miesiącami do biegu czy triathlonu, by dać się ściąć przez kolkę czy, co gorsza, skręt jelit właśnie z powodu nietolerancji na jakiś składnik w niesprawdzonym wcześniej żelu.
Gdzie je kupuję?
W sklepie Tristyle, ponieważ:
– po pierwsze, Jarek ma największy w mieście wybór żeli energetycznych stosowanych w sportach wytrzymałościowych (obecnie oferuje energetyki 12 wiodących marek), więc jest w czym wybierać. Jestem właśnie w fazie testowania i stwierdzam, że niektóre mogłyby być deserem do popołudniowej kawy, a niektórych nigdy w życiu nie chcę już wziąć do ust.
– po drugie, Jarek oferuje je w bardzo atrakcyjnej cenie, a zakupione w większej ilości kupisz z rabatem.
– po trzecie, zawsze uzyskasz poradę, co warto, a czego nie warto stosować, a, prawdę mówiąc, jeszcze mi się nie zdarzyło, by te rady nie były mi przydatne.
Oczywiście, że wierzę w moc naturalnych zastrzyków energii, jak choćby bananów czy daktyli. Są zdrowe i łatwo przyswajalne, ale, jak wiemy, nie zawsze wygodne w otwieraniu czy przechowywaniu – zwłaszcza na zawodach.
Podsumowując, sezon na testowanie żeli uważam za otwarty.

Mam swoje ulubione, a Wy? 

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.