Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Cel, który wyznaczyłyśmy sobie w ramach ostatniego punktu naszego pobytu w Chinach, to miejsce czczone przez każdego Azjatę. Jing’an Temple mieści się może nie w ścisłym centrum, ale bardzo niedaleko serca Szanghaju. Buddyjskie opactwo to kilka budynków, w których umieszczone są ważące po kilka ton posągi Buddy czy boginek czczonych przez mieszkańców Azji, a także mnóstwo pamiątek, w tym starych mebli, które zachowały się mimo licznych rebelii. Świątynie, w którym unosi się zapach kadzideł, przyciągają spokojem i dostojeństwem najbardziej żądnych wrażeń (czyli nas) turystów. Na dziedzińcu umiejscowiony jest (ha! no, właśnie – jak to nazwać?) wielki piec z rusztem, przypominający naszego grilla, ale w bardziej majestatycznej, pięknie zdobionej wersji, przy którym zatrzymałyśmy się, by zapalić nasze kadzidełka i porobić fotografie. Nawiasem mówiąc, mamy ich z pobytu tutaj bardzo dużo.

Niewiele tego popołudnia było tu ludzi. I dobrze.

Niebywałe jest to, że oaza ciszy i spokoju znajduje się przy ulicy Nankińskiej uznanej za jedną z największych na świecie. Zderzenie głośnej nowoczesności, która z okien drapaczy chmur, czyli biurowców i apartamentowców zagląda do komnat współczesnych mnichów zajmujących jedną z kondygnacji świątyni, z reliktem przeszłości będącym jednak nadal obiektem kultu religijnego, choć powstałym w III wieku naszej ery (oczywiście wiele razy zniszczonym i odrestaurowanym), jest z pewnością fascynujące nie tylko dla turystów, ale także dla samych Azjatów.

Piękny i symboliczny to akcent naszej podróży. Jutro wracamy. Każda z nas, na swój własny sposób, pomodliła się do Buddy o szczęśliwy powrót do domu.

Epilog

Lecimy powrotnym samolotem, wspominając naszą podróż życia.

  • Myślę, że już nigdy nie przylecę do Chin. Szkoda mi będzie pieniędzy na bilet do kraju, który zobaczyłam. Czuję jedynie niedosyt w temacie Wielkiego Muru. Tak krótko tam byłyśmy, tak niewiele zdjęć zrobiłyśmy. Chętnie przeszłabym się odcinkami nieznanymi dla turystów. Podobno ci odważniejsi tak robią. Albo przebiegłabym go przy okazji jakichś zawodów. A wiesz, że organizują na nim maraton?
  • Nigdy nic nie wiadomo, Olka. Może jeszcze tu wrócisz? Życie pisze przecież najróżniejsze scenariusze.
Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.