Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Dziś lekcja pierwsza, czyli ściąganie i zakładanie przedniego i tylnego koła.

Jak stwierdził kolega Andrzej, który zadeklarował pomoc w temacie wszelakich nauk dotyczących szosówki, uczennica ze mnie nawet pojętna. 
Naumiałam się, że aż miło! Już wiem, gdzie ten cypek musi wejść, a gdzie to coś się wtegesować, a jak ten wihajster będzie za luźno, to znaczy, że źle. ????

W niezbędne umiejętności „Jak nie zejść z trasy, gdy strzeli dętka” podczas lekcji drugiej wyposażyć się chcę, żeby nie rzec – muszę – oczywiście przed 19 sierpnia, czyli przed moimi najważniejszymi zawodami w życiu. Nie podarowałabym sobie przygotowywać się do nich cały rok, a z powodu banalnego „pęknięcia gumki” nie móc cieszyć się z ukończenia Ironmana.

Bo muszę Wam się przyznać, że mam wewnętrzne przeświadczenie, że ani brak siły, ani brak motywacji, ani wszelaka kontuzja nie są i nie będą w stanie stanąć mi na drodze do spełnienia tego marzenia!

Tak sobie zamyśliłam i tak będzie.
Bez lęku lżej się żyje.
Ot i cała tajemnica radości z przygotowań do IM.

Za trzy dni Enea Bydgoszcz Triathlon, a tam 1/2 Ironmana. Postanowiłam iść na żywioł i, podobnie jak rok temu, podchodząc do tego dystansu, nie brać zapasowej dętki.
Co więc ma być na tych zawodach, to będzie.
Liczę na łut szczęścia, bo po co być złej myśli, skoro można być dobrej?

Nie żebym trywializowała, ale faktem jest, że mam taki luz i towarzyszy mi taki spokój, że aż sama sobie zazdroszczę tego opanowania.

To w końcu nie gra o złote kalesony, a mocny trening przed Ironmanem.

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.