Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Dziś nie będzie o strajku. Dziś będzie radośnie.
Jutro, wiadomo, wielkanocna niedziela, a po niej, klasycznie, wielkanocny poniedziałek, a wraz z nimi rodzinne spotkania, więc na okoliczność tychże postanowiłam, poza umyciem okien (tak, tak, wiem, odchodzi się od tego, by się przyznawać, że umyło się okna, bo idą święta, ale jak ktoś nie mył ich rok, to chwała mu za to, że te święta do tego wykorzystał) i przygotowaniem, poza ulubionym jadłem dla mojej rodziny, pierwszy raz w życiu sernika na zimno (wyszedł, skubany) także wpaść na mojego bloga.

W zamęcie ostatnich wydarzeń umknęło mi coś bardzo ważnego.
Umknęło mi, żeby serdecznie pozdrowić nowych Czytelników. Przybyło ich w ostatnim okresie tylu, że niepostrzeżenie licznik obserwujących moją stronę wybił 2000.

Dziękuję. Bardzo. ❤️

Jeden z ostatnich postów osiągnął absolutny rekord. Bez płatnych reklam dotarł do 43 tysięcy odbiorców i został udostępniony przez 261 osób. Piątkowy post z kolei trafił do 57 tysięcy czytelników i został przekazany innym użytkownikom Facebooka przez 280 osób. Bardzo dziękuję Wam za zaufanie. Te wszystkie pozytywne interakcje i informacje zwrotne są dowodem siły języka pisanego, mocy przekazu, a dla mnie, już tak całkiem prywatnie, świadectwem, że założenie bloga było bardzo dobrą i trafną decyzją.

Czy będę pisać jeszcze o strajku?

Od momentu założenia #ocotubiega zawsze pisałam o tym, co mnie bawi, smuci, dziwi, dotyka. Jeśli sytuacja dotyczy mnie, a oprócz tego 600 tysięcy nauczycieli i około miliona ich bliskich, to odpowiedź wydaje się oczywista. Zawsze byłam po stronie uciemiężonych i pokrzywdzonych, więc w imieniu swoim oraz tychże zabiorę pewnie jeszcze nieraz głos.

O tym, co pokazują komentarze zwłaszcza moich antagonistów czy hejterów, dziś nie będzie, ale obiecałam sobie, że przy najbliższej okazji napiszę i o tym, co się tu ostatnio zadziało.

Czy będę pisać tylko o strajku?

Zapewniam, że nie. Ci, którzy mnie śledzą, wiedzą, że mam do świata dużo dystansu, umiem się z siebie śmiać i spora ilość moich postów dotyczy tego, co dotyczy każdego z nas. Nie obiecuję natomiast, że jak za pociągnięciem czarodziejskiej różdżki nagle zaczną spod mojego pióra wychodzić anegdotki, gdy w tym samym czasie drwi się z nas, szydzi i poniża. Z drewna wystrugana nie jestem i choć nastrój mam dziś o wiele lepszy niż ostatnio, daleko mi do entuzjastycznie nastawionej do sytuacji nauczycielki. I bardzo potrzebuję spokoju.

Ale przecież nie tylko nauczycielką jestem. Jestem mamą, kobietą i biegaczką, czasem triathlonistką, a nawet ironmanką, stąd dziś takie zdjęcie.
Wiosna pełną gębą, pogoda zaprasza na trening, więc ochoczo skorzystam z zaproszenia, śląc Wam z okazji Świąt Wielkanocy życzenia spokoju, zadowolenia z bycia z bliskimi i wielkich chęci do radosnego przeżywania życia. ❤️

PS
Przeczytałam gdzieś kiedyś mądre zdanie:
„Żeby nie zwariować, sami nieraz musimy udawać szaleńców”.

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.