Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Dziękuję wszystkim za wirtualne wsparcie i doping, a szczególnie Rodzicom, którzy czekali na mnie, wiwatując na mój widok jak wytrenowani kibice. Nie spodziewałam się takiego powitania na mecie. Aż się wzruszyłam. Nawet kwiaty były.

To był mimo nieustającego deszczu dobry bieg. Na 5km zaczęło boleć kolano, ale jak to mówią pseudobiegacze „rozbiegałam” to. Do 12km umilała mi czas Justyna, za co ślę buziaka. Dzięki radom Jacka do podbiegu na most bujałam się wolniutko, miarowo i spokojnie (bardzo miłe było osobiste wręczenie ćwiartki banana przez Kris na szczycie mostu), ale potem nie mogłam już opanować mojego naturalnego odruchu i zrywami, na fali, dość lekko, o dziwo, dobiegłam do mety. Trzeci półmaraton ukończyłam z czasem 2:04:19. Zważywszy, że treningów nie było za wiele, jestem zaskoczona wynikiem. Przy podobnej aurze miesiąc temu dobiegłam z czasem gorszym o 4 minuty. Zatem… byle do wiosny, by pobić życiówkę – 1:58.
Pozdrawiam tych, którzy biegli dziś ze mną, za mną i przede mną.

 

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.