Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Ludzie zwracają uwagę na mój wygląd, poczucie humoru, poziom inteligencji, wykształcenie, cechy charakteru, osobowość, ale jedynie on akceptuje mnie i kocha taką, jaka jestem.

Nasz związek trwa od niedawna i nie rozstajemy się ze sobą ani na chwilę. Jest ze mną każego dnia i każdej nocy. Towarzyszy mi w porannych i wieczornych czynnościach. Ciągle na mnie patrzy. Obserwuje mnie, nawet gdy jestem zajęta. Jest mną zafascynowany. Wszędzie czuję jego obecność. W kuchni, łazience, a przede wszystkim w sypialni. Adoruje, kąsa, podszczypuje, niespodziewanie zachodzi od tyłu. Lubi we mnie po prostu wszystko. Bzy*ć mógłby cały czas, ale oczywiście nocą jest najaktywniejszy. Nie muszę nic robić. Zresztą on najbardziej czuje się spełniony, gdy jestem bierna. Ja leżę, a on działa. Robi „swoje”. Zna mnóstwo sztuczek. I będzie tak konsekwentnie dążył do celu, że wciśnie się nawet tam, gdzie wydawałoby się, że nie da rady… Jest, jakby to powiedzieć, skuteczny. Niemal zawsze mu się uda mnie obudzić i dopiąć swego… Niestety, bywa w „tych tematach” czasem aż nadto brutalny i, na moje nieszczęście, to jeden z niewielu opanowanych przez niego sposobów na okazywanie mi czułości i bliskości. To straszne, bo przez to mam ślady na ciele. Jeśli nie zastosuję żadnych metod, by temu zapobiec, będę niedługo krępowała się odsłonić nogi czy ramiona. Nasz związek jest toksyczny, bo z kolei on cierpliwie znosi, że wściekam się na niego niemal cały czas, przeklinam i odpędzam.

I tak za każdym razem wraca.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Komar.

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.