Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

 

Mój pierwszy raz – coś mi pękło i to nie jest serce.
1) Diagnoza: podejrzenie złamania warstwy korowej kłykcia przyśrodkowego kości piszczelowej.
2) Dwa tygodnie w szynie gipsowej.
3) Łez wiaderko.

Tyle minusów.
A że doszłam już do takiego etapu w życiu, że szklanka jest dla mnie do połowy pełna, znalazłam sporo plusów tej sytuacji.
1) Mogłam ulec poważniejszemu wypadkowi, więc pokora, pokora i jeszcze raz pokora.
2) Dwa tygodnie odpoczynku w domciu nikomu nie wyszło na złe.
3) Czas na pracę nad bickami i brzuszkiem.
4) To był najpiękniejszy rok mojego sportowego życia. Osiągnęłam tyle, że jeśli już teraz będzie tylko gorzej, i tak jestem szczęściarą.
5) Właśnie wczoraj podczas biegu przekroczyłam magiczny próg – 2016 km w 2016 r. Moc!
6) Pęknięcie nie nastąpiło podczas treningu, a w wyniku niefortunnego upadku, co paradoksalnie nawet mnie uspokaja.
7) Roztrenowania ciąg dalszy, co dobrze wróży na wiosnę. Wszak w Rotterdamie maraton 9 kwietnia!

Reasumując, po co być złej myśli, skoro można być dobrej!
Tak czy siak kciuki mile widziane.

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.