Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.
Na 30 dni przed Ironmanem zadałam sobie po raz enty to samo pytanie.

– Ola, po co to robisz?

I postanowiłam spisać wszystkie moje argumenty.

Na co mi ten Ironman?
3800 m przepłynąć kraulem, potem pojechać na rowerze 180 km, a następnie przebiec 42 km. I to wszystko w jednym czasie i miejscu – 19 sierpnia na Triathlon Polska – Bydgoszcz Borówno.

Tak po prostu – bo mi się chce?
Pewnie, że nie.
Bo generalnie rzecz biorąc, bardzo mi się nie chce!
Nawet nie wiecie, jakim ja jestem z natury leniem.

A zatem?
Na co mi ten cały Ironman?

Przecież to szaleństwo.
I, umówmy się, niewiele ma on wspólnego ze zdrowiem…

Więc?

Będę szczera do bólu, a tym z pewnością nie zjednam sobie sympatii zwłaszcza osób, które mnie nie znają.
Kreować się jednak na kogoś, kim nie jestem i nigdy nie będę, nie mam zamiaru.

Kolejność argumentów jest dowolna, choć w zależności od nastroju, dnia, nastawienia, pierwszy bywa ostatnim, a ostatni pierwszym:

Chcę zrobić coś, co jeszcze rok temu wydawało mi się czymś ABSOLUTNIE abstrakcyjnym, w myśl zasady, że wszystko zaczyna się i kończy w głowie, a ograniczenia są murem, który tylko czeka, by go zburzyć.

Chcę udowodnić sobie, że pomimo wielu lęków i ułomności mojej natury jestem kobietą silną zarówno psychicznie, jak i fizycznie.

Chcę dokonać czegoś, czym będę mogła pochwalić się za 20 lat przed wnukami.

Chcę wykorzystać idealny moment w moim życiu, bo nigdy wcześniej nie byłam w lepszej kondycji fizycznej oraz psychicznej i nigdy nie byłam zdrowsza.

Chcę przekroczyć granice, których nigdy wcześniej nie przekroczyłam i posmakować nieznanych dotąd doznań (chcę przepłynąć pierwszy raz prawie 4 km kraulem, chociaż jeszcze półtora roku temu nie umiałam pokonać tym stylem jednej długości basenu i chcę przejechać pierwszy raz w życiu 180 km na rowerze, żeby sprawdzić, jak to jest przejechać 180 km na rowerze).

Chcę wykorzystać idealny moment, bo być może już nigdy nie będę w stanie tego zrobić.

Chcę pokazać innym, że wiara w siebie, determinacja, motywacja, samodyscyplina i cierpliwość potrafią czynić cuda.

Chcę wykorzystać okazję, że moje dziecko nie jest już absorbujące, ba, jest na tyle samodzielne, że pozwoliło mi przez rok przygotowywać się do tych zawodów.

Chcę tym, którzy we mnie nie wierzyli, pokazać, jak bardzo się mylili.

Chcę wykorzystać chwilę, że właściwa organizacja czasu i przemyślane ułożenie tygodniowego grafiku związanego z pracą oraz innymi obowiązkami umożliwiły mi wielogodzinne treningi.

Chcę rywalizować, a następnie wygrać ze swoimi negatywnymi myślami, które zakradają się w mojej głowie i szepczą: „Jesteś triathlonowym mięczakiem”.

Chcę zmotywować tym czynem innych do podjęcia wyzwań na miarę ich możliwości.

Chcę się wspaniale bawić w towarzystwie życzliwych i przychylnych mi triathlonistów, którzy podobnie jak ja tego dnia będą walczyć o miano ludzi z żelaza.

I ponad wszelką wątpliwość chcę to zrobić jeden jedyny raz w życiu.
Pierwszy i ostatni. 

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.