Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Ten bieg był inny niż wszystkie. Właśnie dobiega końca drugi rok naszej szkolnej współpracy. „Kamienna piątka” to idealna trasa, by przeżyć wspólnie biegową przygodę. Dziękuję Babci Kacpra za wsparcie mojej inicjatywy i Jego Rodzicom za zaufanie mi i zgodę na bieg.
Kacper jest jednym z moich najpilniejszych uczniów. Posiada wiedzę i umiejętności, których mógłby pozazdrościć Mu niejeden w pełni sprawny gimnazjalista. Jego konik to literatura. Jest ambitny, zawsze przygotowany do lekcji, a do tego pogodny i ciągle uśmiechnięty.
Dziękuję dziś wszystkim tym, którzy kibicowali nam, machali do nas, wywoływali nasze imiona. Jednak najbardziej wzruszające były chwile, gdy tuż przed biegiem lub nawet w trakcie zatrzymaliście się przy nas, by się przywitać, pozdrowić, przebić piątkę Kacprowi, porozmawiać czy wręcz pomóc w pchaniu wózka. Nawet nie macie pojęcia, jak On to przeżywał i się z tego cieszył… Powiedział, że mam naprawdę miłych i wesołych biegowych znajomych. A ja od siebie dodałabym jeszcze: „… i wrażliwych”. Sam od kilku dni z uśmiechem na twarzy powtarzał, że będzie jak Forrest Gump, nie mając pojęcia, ilu z nas także mówi tak o sobie…
Plan był taki, by zmieścić się w 40 minutach. Garmin pokazał na mecie czas netto 26:31. Jak na pięciokilometrowy dystans pod wiatr i z przerwą na picie nasz debiutancki bieg uważam bardzo udany.
Co tu więcej pisać – po prostu Kacper dodał mi skrzydeł! Właśnie dobiega końca drugi rok naszej szkolnej współpracy. „Kamienna piątka” to idealna trasa, by przeżyć wspólnie biegową przygodę. Dziękuję Babci Kacpra za wsparcie mojej inicjatywy i Jego Rodzicom za zaufanie mi i zgodę na bieg.
Kacper jest jednym z moich najpilniejszych uczniów. Posiada wiedzę i umiejętności, których mógłby pozazdrościć Mu niejeden w pełni sprawny gimnazjalista. Jego konik to literatura. Jest ambitny, zawsze przygotowany do lekcji, a do tego pogodny i ciągle uśmiechnięty.
Dziękuję dziś wszystkim tym, którzy kibicowali nam, machali do nas, wywoływali nasze imiona. Jednak najbardziej wzruszające były chwile, gdy tuż przed biegiem lub nawet w trakcie zatrzymaliście się przy nas, by się przywitać, pozdrowić, przebić piątkę Kacprowi, porozmawiać czy wręcz pomóc w pchaniu wózka. Nawet nie macie pojęcia, jak On to przeżywał i się z tego cieszył… Powiedział, że mam naprawdę miłych i wesołych biegowych znajomych. A ja od siebie dodałabym jeszcze: „… i wrażliwych”. Sam od kilku dni z uśmiechem na twarzy powtarzał, że będzie jak Forrest Gump, nie mając pojęcia, ilu z nas także mówi tak o sobie…
Plan był taki, by zmieścić się w 40 minutach. Garmin pokazał na mecie czas netto 26:31. Jak na pięciokilometrowy dystans pod wiatr i z przerwą na picie nasz debiutancki bieg uważam bardzo udany.
Co tu więcej pisać – po prostu Kacper dodał mi skrzydeł!

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.