Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Kiedyś usłyszałam od kogoś, kto jest moim autorytetem: „W sporcie jesteś taka, jak Twój najsłabszy punkt”.

Moją piętą achillesową jest korpus. Słaby brzuch nie ma siły utrzymać zmęczonego ciała i widzę to za każdym razem, gdy patrzę na swoje zdjęcia z zawodów. Czym dłuższy dystans pokonuję, tym bardziej moja sylwetka jest zgarbiona, a ramiona podkurczone. Oczywiście pracuję nad tym podczas treningów, jednak gdy przychodzi do ścigania się, nie mam głowy do tego, by jeszcze myśleć o prawidłowej postawie. Tyle że, nie powiem teraz nic odkrywczego, jakość biegu zależy właśnie od siły korpusu.

Gdy znajomy Kuba podesłał zaproszenie na wydarzenie „Pilates dla Triathlonu – warsztaty przygotowujące do sezonu”, od razu wiedziałam, co będę robić w sobotę w południe.

Za niecałe 3 miesiące Enea Bydgoszcz Triathlon, a 5 tygodni później Bydgoszcz Triathlon Borówno. I na każde zawody już zaczynam się przygotowywać.

Dziś skorzystałam z pokazowych zajęć w  INDIGO STUDIO Pilates&Fitness prowadzonych przez Hanię Gudaczewską i Karolinę Nowotkę-Szubską przy współpracy z Enea Bydgoszcz Triathlon.

Dla każdego triathlonisty, który ma świadomość, jak ogromne znaczenie dla techniki pływania, biegania i jazdy na rowerze ma mobilność i gibkość, a także jak ważną rolę we wspomnianych dziedzinach sportu odgrywają mięśnie pleców, miednicy, a szczególnie brzucha, pilates jest właśnie dla niego.

Seria ćwiczeń „Magic Reformer” na nowoczesnych maszynach przystosowanych do rozciągania pozwoliła mi pod okiem trenerki Hani uaktywnić dziś mnóstwo mięśni, których nie mam okazji często „poczuć”.

Profesjonalne, indywidualne podejście, fachowe porady i serdeczna atmosfera sprawiły, że aż chce się tam wrócić.

Dziękuję Karolinie i Hani za pożytecznie spędzony czas w Indigo Studio.

Jutro zawody – Bieg im. Braci Mikrut w Koronowie. Czekam na ten bieg z utęsknieniem, bo lubię dyszki, a po maratonie czuję, że mam moc. Wiedząc, że może dziś być wycisk, zapytałam przed zajęciami nieśmiało, czy aby na pewno ja wszystkie ćwiczenia? „Dziś będzie tylko głaskanie żeber i muskanie ciała. To nie crossfit, hehe”.

Do boju więc!

Tylko kolega siedzący z boku, przyglądający się nam i uwieczniający nas na fotkach żartobliwie skomentował na koniec: „I Ty chcesz po tym pilatesie jutro zrobić życiówkę?”.

Ha! Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak poleżeć brzuchem do góry, bo jutro…

Się przekonamy jutro. 🙂

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.