Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Pogoda zupełnie nie na życiówki, bo, raz, za bardzo gorąco, dwa, za bardzo wietrznie, trzy, ze sporą ilością zakrętów, ale dziś z Inowrocławia w „Green Run 10 km” przywiozłam puchar za III miejsce w Open Kobiet i przy okazji uzyskałam I miejsce w K40 (nagrody się nie dublowały, więc serdecznie gratuluję pudła mojej koleżance z TriSpace – Donacie, a także pozostałym znajomym).

Czwartkowy trening interwałowy, z którego byłam bardzo zadowolona, i dwie ostatnie noce przespane po 8 godzin wskazywałyby na solidne przygotowanie do dzisiejszego biegu.
Tymczasem metę przekroczyłam o czasie 46:28 i nie będę owijać w bawełnę – czuję niedosyt. Ale biorąc pod uwagę wspomniane warunki, muszę zgodzić się ze słowami mojego trenera Adama Zięby, który w rozmowie po biegu skonkludował: „Czas nie zawsze jest miarą”. Zrobiłam dziś świetny trening pod poznański półmaraton, który już za 7 dni i z tego jestem zadowolona najbardziej.

Kto dziś poprawił swój wynik na 10 km, czapki z głów.

Dziękuję ekipie Czarnych Stóp za uroczą wspólną niedzielę.

PS
Pozdrawiam Rafała Domerackiego – pływaka, który sam o własnych siłach opłynął 60 km Kanału La Manche i w czerwcu podejmie drugą próbę przepłynięcia go w całości.
Było mi bardzo bardzo miło, gdy podszedł i zagadał: „Czytam Twojego bloga”. ????

fot. Anna Sobczak, Donata Pastwa, Kris Skiera

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.