Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Drodzy Czytelnicy,
dostaję od Was pytania, co zrobić, by zacząć biegać, lub co począć, gdy motywacja do biegania spada. Dla mnie i tak już jesteście wielcy, że w ogóle postanowiliście spróbować. To jakby mnie namówić do tego, bym zaczęła łowić ryby. Ja biegam od 23 roku życia, więc mnie jest o wiele łatwiej niż Wam.
Przygotowałam spis sugestii, celowo nie nazywając ich radami. Daleko mi do Cioci Porady. Może ktoś z Was skorzysta ze wskazówek, które jeśli nie pomogą, to na pewno nie zaszkodzą:

Zacznijmy od tego, że jeśli zakładasz, że zaczniesz biegać dopiero wtedy, gdy skompletujesz markowy strój sportowy, od razu Cię uprzedzę – nie tędy droga. Zaczynałam w najzwyklejszych adidasach marki Krzak&Company, trykotowej koszulce i bawełnianych spodniach dresowych. I jeśli miałabym wybierać, co jest najważniejsze, bezdyskusyjnie postawiłabym na buty.
Zrób przed biegiem chociaż 5-minutową rozgrzewkę – pajacyki, przysiady, skłony, a po treningu 5-minutowe rozciąganie (polecam filmiki na YT, chociaż ja jadę z pamięci lub improwizuję).
Na początek polecam biegi na kilkukilometrowym dystansie. Powolutku, truchcikiem. Po paru miesiącach można pomyśleć o dłuższych biegach i przyspieszeniu.
Przed zawodami i po nich zalicz parokilometrową przebieżkę. Taka przed – przygotuje serce i rozgrzeje mięśnie. Ta po – uspokoi serce i schłodzi mięśnie.
Ile możesz, biegaj po lesie. Asfalt zostaw na ostre treningi i zawody.
Miej najlepiej dwie pary butów. Jedne z przeznaczeniem na twardą nawierzchnię, a drugie stworzone do biegania po leśnych drogach. Czym dłużej będziesz biegać, tym więcej będziesz ich mieć.Nie obawiaj się poprosić w sklepie o poradę fachowców.
Miej zawsze ze sobą 2 zł na małą butelkę wody. Zwłaszcza na początku przygody z bieganiem nie wiesz, jak Twój organizm będzie się zachowywać na treningach. Nawodnij się przed i po biegu, ale nie tak, by bulgotało Ci w brzuchu.
Roluj się. To doskonały sposób na regenerację mięśni. Robię to niechętnie, parę razy w tygodniu i nigdy nie bezpośrednio po treningu, a najczęściej dzień po lub kilka godzin przed biegiem.
Badaj się przynajmniej raz w roku, sprawdzając, jak czuje się Twoja krew (w tym poziom glukozy) i mocz. Serce (EKG) to także absolutna podstawa.
Staraj się jeść regularne posiłki. Jeśli zależy Ci na zgubieniu kilogramów, odstaw alkohol i słodycze. Ja wyznaję zasadę, że węglowodany przyjmuję przed, a białko po treningu (są jednak różne szkoły, w zależności od potrzeb).
Jeśli planujesz swój pierwszy półmaraton, zabezpiecz się dwoma żelami. Nie ma sensu jeść ich więcej. Kolka, ból brzucha, sraczka lub paw – murowane.
Na słońce zakładaj czapeczkę, ale na deszcz i śnieg też. Na pewnym półmaratonie bez czapki skończyło się u mnie pawiem. Na treningu po deszczu skończyło się komentarzem sąsiadki „pani się w lustrze zobaczy, hihi”. Byłam pandą, bo tusz nie był wodoodporny.
Buty biegowe kupuj przynajmniej jeden numer, jeśli nie półtora większy. Mnie na szczęście tylko raz zszedł wskazujący u nogi. Kumpeli wszystkie.
Nigdy na zawody nie zakładaj nowych ubrań ani butów. Więcej niż pewne, że poobcierają.
Na dłuższe dystanse posmaruj wazeliną/posyp talkiem miejsca czułe i wrażliwe na obtarcia. Ja jestem regularnie i do krwi obtarta od pasa do pomiaru tętna umieszczonego na klatce piersiowej.
Jeśli zależy Ci podczas zawodów na zrealizowaniu celu, nawadniaj się, na kilka dni wcześniej jedz spore porcje makaronu i koniecznie dużo śpij. I nie mam tu na myśli jednej nocy przed, a najlepiej cały tydzień.
Nie ubieraj się na zawody za grubo. Pamiętaj, że do zastałej temperatury powietrza musisz dodać co najmniej 10 stopni, które odczujesz w trakcie mocnego wysiłku fizycznego. Ja dodaję 15, a i tak zawsze mi gorąco. Po zawodach lub mocnym treningu z kolei niemal natychmiast ubieram się ciepło. Zimą koniecznie pamiętaj o rękawiczkach.
Jeśli nigdy wcześniej nie uczestniczyłaś w zawodach biegowych, bo nie wiesz, jakie są dla Ciebie najlepsze, z całego serca polecam cykl biegów City Trail na dystansie 5 km. (80 zł – 6 biegów). Odbywają się od września do marca w wielu miastach na terenie całej Polski (dla bydgoskich biegaczy w Myślęcinku). Zalicz 4 spośród 6, a w marcu na uroczystej gali organizatorzy wręczą Ci piękny medal.
Nie przesadź z ilością treningów i kilometrów. Jeśli biegasz tylko rekreacyjnie, wystarczy, jeśli będziesz biegać co drugi dzień. Znam takich, którym zbrzydło bieganie właśnie z powodu nadmiaru kilometrażu.
Zarejestruj się na Endomondo lub w innym internetowym programie (polecam Garmin) umożliwiającym śledzenie swoich treningów, porównywanie tempa do tętna, zestawianie, mierzenie czy sumowanie kilometrów.
Nie zapomnij o regeneracji – sauna, jacuzzi, basen i inne… Odpoczynek to też trening.
A na koniec jedna z moich ulubionych zasad: na treningach biegaj wolno, żeby na zawodach biegać szybko. Oczywiście jest to uogólnienie, bo gdybym traktowała tę myśl dosłownie, nie robiłabym w ogóle treningów jakościowych. Jednak wiem, że wystarczą dwa mocne treningi tygodniowo, by forma zwyżkowała.

To co? Idziecie jutro pobiegać?
W ramach przygotowań do maratonu biegnę jutro w Barcinie w zawodach na dystansie 10 km.
Trzymam kciuki za Wasz trening, a Was poproszę o to samo.

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.